piątek, 10 lutego 2017

Zakręcona jak... kolejny słoik :)

Witajcie Kochani! Z zaskoczeniem obeserwuję jak bardzo spodobał Wam się mój słoikowy pomysł - bardzo dziękuję i cieszę się, bo ogromnie lubię niestandardowe formy. Oczywiście nie ja pierwsza zaanektowałam słoik do twórczej pracy, ale prostota tej bazy otworzyła mi w głowie pewną klapkę i namnożyła pomysłów ze słoikami związanych. 

Zatem... zdrowo zakręcona jak stado słoików, mam dziś dla Was kolejny, który w dodatku powstał przed tym miętowym, ale dopiero doczekał się sesji zdjęciowej (wiecie jak to jest... " a może dodam jeszcze parę detali..." ;-) )

Tym razem pracowałam z kolekcją Kaisercraft - Cherry Tree Lane, dostępną - tak jak ogrom innych kolekcji tej marki - oczywiście w Craft4You. Nie wiem czy zdajecie sobie sprawę z tego, że właśnie w tym świetnym sklepie znajdziecie największy wybór produktów Kaisercraft, Graphic45, Blue Fern Studios, no i oczywiście produktów Tima Holtza, jeśliś fanem (fanką!) ;) 

Kolekcja spodobała mi się z przekory - jak wiadomo, nie przepadam za klimatami vintage, ale czasem lubię wziąć na biurko coś w tym stylu, aby kilkoma prostymi zabiegami przetworzyć ją w... shabby chic :) Cóż... jestem niereformowalna! Tak powstał tagbook ukryty w dużym słoiku. Wykorzystałam nie tylko duże arkusze z tej kolekcji ale także uroczy zestaw dekoracyjnych drewienek - zupełnie "na surowo", ponieważ w takiej postaci chyba tu najlepiej pasowały. Kolejny raz wzięłam na warsztat zdjęcia 3-letniej Róży, moje ulubione, spontaniczne... samo-się-scrapujące :)
Zapraszam - szczególnie wytrwałych, ponieważ zdjęć jest sporo...


... i z jednego boczku....



... i z drugiego boczku...


... i pokrywka...


... a pod pokrywką... tagbook 7,5 cm x 15 cm :)


... z gumową opaską trzymającą tagi w ryzach... 


... i już bez opaski...




... tagi razem... 

\

... i z osobna...






Dotrwaliście do końca? Ufff! Dziękuję!! 
Będzie mi bardzo miło jeśli dacie mi znać co sądzicie o tym projecie! :)

Tymczasem pozdrawiam ciepło i życzę Wam wspaniałego weekendu!


środa, 8 lutego 2017

Słodyczy ciąg dalszy...

Witajcie Kochani! Bardzo Wam dziękuję za odwiedziny i komentarze - to zdecydowanie motywuje, aby częściej dzielić się tym, co się dzieje na moim craftowym biurku :)

Dziś mam jeszcze więcej słodkości dla Was! A to za sprawą fantastycznych stempli Studio Forty.

Zestaw Celebrate zainspirował mnie do stworzenia warstwowych kartek ze stemplowanymi, kolorowanymi a następnie wycinanymi motywami. Tak powstały 3 słodkie kartki, które nadają się na przeróżne okazje. Do pomocy wzięłam również nowy zestaw Love Love - prawdziwie walentynkowy, ale jak widać - świetnie sprawdzający się również przy okazji niekoniecznie miłosnych projektów. Choć... w zasadzie... czy słodycz nie łączy się pięknie z miłością? ;-)
Motywy stemplowałam permanentnym tuszem (aby nie zareagował z wodą i farbami) a następnie kolorowałam akwarelami Prima z zestawu Confections - Tropicals. No, to smacznego! :)








Mam nadzieję, że nie zasłodziłam za bardzo? ;-)
Miłego, kreatywnego dnia! 

sobota, 4 lutego 2017

Wspomnienia w słoiku - 100% lukru

Witajcie Kochani! Na wstępie tego posta muszę lojalnie ostrzec wszystkich uczulonych na cukier, lukier i wszelkie słodkości. Będzie słodko. Będzie MEGA SŁODKO! Cóż... żeby nie było, że nie mówiłam! :)

Od jakiegoś czasu w bocznej kolumnie mojego bloga można zobaczyć firmowe banerki kilku marek, które wspieram. Jedną z nich jest Piątek Trzynastego, firma z długą tradycją i oryginalnymi produktami. Z właścicielką Kasią znamy się już bardzo długo, długo się też wzajemnie wspieramy, a że "nadajemy na podobnych falach", w tym roku postanowiłyśmy trochę wyjść z tym wsparciem na światło dzienne :) Wynikiem tego będą moje posty na blogu Piątku Trzynastego, prace stworzone z produktów tej marki a także warsztaty, na których je wykorzystamy. Zatem od czasu do czasu, nieregularnie, postaram się Was zainspirować do tworzenia z tym co Piątek Trzynastego ma dobrego. A ma wiele! 

Dzisiaj chciałabym pokazać coś wyjątkowego. Nie dlatego, że aż tak genialnie mi to wyszło :)) ale z uwagi na fakt, że jest to dość niespotykana forma. A mianowicie "Wspomnienia w słoiku". Najogólniej mówiąc to mikro album (bo mini to stwierdzenie bardzo na wyrost w tym przypadku) ze zdjęciami małej Róży, schowany w dekoracyjnym słoiku. Dokładne sprawozdanie materiałoznawcze znajdziecie w moim poście na blogu Piątku Trzynastego, a tutaj tylko wyznam publicznie, że oficjalnie Serendipity to jedna z moich najulubieńszych kolekcji ever! O! :) 
Dodam jeszcze, że projekt powstał z myślą o warsztatach. :) Zatem za jakiś czas wejdzie do mojej oferty warsztatowej, a kto miałby ochotę wspólnie ze mną stworzyć taką niebanalną dekorację i malusi albumik - niechże wypatruje zapowiedzi warsztatowych - w prawej bocznej kolumnie mojego bloga oraz na moim fanpage na Facebooku.  

Dość gadania, bo i zdjęć mam dziś dla Was duuuużo:













Dziękuję Wam pięknie za odwiedziny i życzę kreatywnej reszty weekendu!

środa, 1 lutego 2017

Smile znaczy uśmiech :)

Witajcie Kochani! Mówi się, że uśmiech jest najpiękniejszą ozdobą każdej dziewczyny. Zgadzam się z tym absolutnie i nie mogę przejść obojętnie obok zdjęć Róży sprzed lat kiedy tak słodko się na nich uśmiecha. Oczywiście, te zdjęcia już były scrapowane, niektóre nawet wielokrotnie! Cóż poradzę jednak, skoro nadal mam na nie kolejne pomysły? :)

Z pomocą przyszła mi tym razem piękna, prawdziwie bajkowa kolekcja 49 and Market o wdzięcznej nazwie Flower Fairies of Spring. Mnóstwo w niej elementów do wycinania, mnóstwo wiosennych, uroczych wróżek. No to sobie powycinałam :) Poza wycinaniem dodałam też sporo kwiatków z kolekcji Vintage Shades oraz super przestrzenne listki, o których niebawem będzie więcej wiadomo. ;)
I tak oto prezentuje się uroczo uśmiechnięta, mała, niespełna 4 - letnia Róża w bajkowej, wróżkowej scenerii :) Więcej na temat layoutu można przeczytać na blogu 49 and Market - zapraszam! 






Pozdrawiam ciepło i do "zobaczenia" wkrótce! 

poniedziałek, 30 stycznia 2017

Harmonia

Witajcie Kochani! Pewnie nie spodziewaliście się mnie tak szybko z powrotem? Cóż... nazbierało się prac do pokazania a i kolejne na stole, zatem trochę częściej będę dzieliła się z Wami tym, co uda mi się stworzyć, na bieżąco.

Dziś chciałabym podzielić się z Wami moją pierwszą pracą, którą stworzyłam dla 49 and Market. Jak łatwo można było w międzyczasie zauważyć, na blogu pojawił się banerek DT a ja stałam się szczęśliwą członkinią zespołu projektowego dla świetnej, amerykańskiej marki. Minęły długie lata odkąd zrezygnowałam ze wszystkich kilkunastu design teamów, ale w tym roku postanowiłam znów wesprzeć kilka świetnych inicjatyw a jednocześnie twórczo rozwinąć się w pracy z wspaniałymi produktami. :) Mam nadzieję, że uda mi się Was w ten sposób poinspirować ;)

Zatem, moja pierwsza praca dla 49 and Market to layout z moimi zdjęciami (cudownie uchwyciła mnie nieoceniona i przezdolna Paulina Wośko). Uwielbiam te zdjęcia i mogłabym sama siebie scrapować z ich wykorzystaniem nieustannie. Tym razem postawiłam na temat przewodni: Harmonia/Harmony, jako, że tej harmonii w życiu trochę mi brakowało w ostatnich latach. Gnałam gdzieś, niepotrzebnie skręcając w ścieżki, które mnie nie cieszyły, trudno było mi pogodzić życie prywatne z zawodowym. W tym roku będzie inaczej :) Będzie Harmonia :)

Gorąco Was zachęcam do odwiedzenia bloga 49 and Market, na którym znajdziecie mój post, w którym opisałam w jaki sposób powstał scrap oraz jakich dokładnie produktów użyłam. Tutaj tylko wspomnę, że pracowałam z pięknymi kolekcjami Vintage Artistry oraz Heirloom Botanicals oraz nowymi zestawami kwiatków z linii Vintage Shades a także z cudnymi stemplami tej marki.









To wszystko na dziś :) Już wkrótce kolejne projekty, a tymczasem zachęcam Was do śledzenia mojego fanpage na Facebooku, gdzie znajdziecie zawsze świeże informacje o moich warsztatach :)

niedziela, 29 stycznia 2017

10 lat różnicy

Witajcie Kochani! Dziękuję pięknie za odwiedziny i komentarze i obiecuję pojawiać się w tym roku na blogu częściej! 
Dziś moja pierwsza praca dla sklepu scrapki.pl, z którym współpracuję jako projektantka wspierająca (support designer) i od czasu do czasu będę się z Wami dzielić moimi pomysłami na wykorzystanie świetnych produktów dostępnych w tym uwielbianym przez wszystkich sklepie. :) Pewnie mało kto pamięta, ale współpraca ze scrapkami to mój powrót w to samo miejsce po... 6 latach przerwy :) 

Mój dzisiejszy projekt to drewniana rama ze zdjęciami Róży w wieku 2 i 12 lat - zatem obrazuje 10 lat różnicy... aż trudno uwierzyć, że mój maleńki berbeć jest już pannicą. Jedyne co się nie zmieniło to jej niewątpliwy urok. ;-) Jakich produktów użyłam oraz jak powstała ramka przeczytacie na blogu scrapki.pl, do czego Was gorąco zachęcam. 

Chciałabym Wam tylko nadmienić na marginesie, że rama jest obłędna, wiem, że na stanie w scrapkach zostało kilka sztuk, zatem kto zainteresowany - spieszcie się! Tę ramę miałam już okazję dekorować kilka lat temu (dokładnie 6) w ramach współpracy z Pink Paislee, zatem dodatkowa inspiracja z ramą pod tym linkiem. :) A teraz już tylko zdjęcia, zapraszam:







Pozdrawiam Was serdecznie i życzę wspaniałego nowego tygodnia! 


piątek, 20 stycznia 2017

Romantycznie i dziewczęco - album

Witajcie Kochani! Jedno, przeogromne DZIĘKUJĘ pragnę dziś Wam posłać, za to, że zaglądacie do mnie i zostawiacie ciepłe słowa. Jest mi niesamowicie miło! 

Dziś znów przynoszę ze sobą album, tym razem bardziej tradycyjny, ale jak zwykle - stworzony od podstaw przez me ręce. W zasadzie nic nowego - nadal jest dziewczęco/kobieco i nieco romantycznie... Lubię pracować bez papierów scrapbookingowych ale lubię również czasem po nie sięgnąć i nadać im mojego ulubionego smaczku, pobielenia, kwiatów, kontrastu... 

W dzisiejszym albumie wykorzystałam papiery Blue Fern Studio, dostępne w Craft4You. Bardzo dobrej jakości, bardzo grube, łatwe i wygodne w pracy. W Craft4You znajdziecie kilka różnych kolekcji, których wspólnym mianownikiem jest delikatny, romantyczny styl, trochę shabby chic, z elementami vintage. Dobry na śluby, do prac rodzinnych... na pewno będziecie mieli na nie mnóstwo świetnych pomysłów. 

Mój pomysł to album ze zdjęciami Róży - już jeden z tymi zdjęciami zrobiłam, ale zwyczajnie miałam ochotę na kolejny, w innym stylu i klimacie. Delikatny lawendowy kolor z papierów (tak, to jest fiolet. Tak, oswoiłam go. Tak, nawet już go lubię!) podbiłam tuszowaniami w podobnym odcieniu, bielą oraz złotymi akcentami. Naturalne gałązki, przestrzenne dodatki z masy, drobne kwiaty wewnątrz i okazałe na okładce, pobielenia, delikatna tekstura tu i ówdzie, kontrastowe czarne naklejki z napisami od Studio Forty oraz czarne chlapania... Wszystko to sprawiło, że album to prawdziwy grubasek :) Lubię takie! 










To wszystko na dziś, ale mam nadzieję, że jeszcze w tym tygodniu wrócę z kolejną nowością :)
Tymczasem życzę Wam cudownego, pełnego inspiracji weekendu! 


LinkWithin

.